Malowniczy drewniany mostek w Wieńcu zastąpi nowoczesna żelbetowa konstrukcjaMost w Wieńcu zostanie odbudowany. To dobra wiadomość dla mieszkańców, szczególnie tych z ul. Szkolnej, którzy musieli jeździć objazdami. Jest też zła wiadomość – nowy most w niczym nie będzie przypominał starego, malowniczego obiektu, który przez lata doskonale wpisywał się w lokalny krajobraz.

Od listopada ul. Szkolna w Wieńcu jest nieprzejezdna. A wszystko z powodu złego stanu technicznego mostu na rzece Zgłowiączce. Niby to mały obiekt, a problem spory, bo korzystali z niego nie tylko mieszkańcy, ale również autobusy, które teraz jeżdżą objazdami.

Brzeski ratusz jako powód zniszczenia mostu podaje nie natężenie ruchu, a suszę, która przyczyniła się do zdegradowania konstrukcji obiektu. Ale bez względu na przyczyny obecnie most jest otwarty tylko dla pieszych i rowerzystów. Ruch samochodowy na przeprawie wróci jednak szybciej niż można się było spodziewać.

W ramach podziału środków na usuwanie skutków klęsk żywiołowych gmina Brześć Kujawski otrzyma dofinansowanie na odbudowę obiektu. Promesa Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji wpłynęła w lipcu. Wysokość dotacji wynosić będzie 1 800 000 zł, jednak nie więcej niż 80% wartości zadania po udzieleniu zamówienia publicznego.

Roboty budowlane mają obejmować całkowitą rozbiórkę istniejącego i wybudowanie w jego miejscu nowego obiektu. Most zaprojektowano jako konstrukcję żelbetową, jednoprzęsłową. To niekoniecznie podoba się mieszkańcom Wieńca, którzy przywykli do mostu z cegły i drewna. Konstrukcja z 1877 roku jest malowniczym elementem wienieckiego krajobrazu i jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w podwłocławskiej miejscowości.

Samorządowcy ze zrozumieniem kiwają głowami, ale mówią wprost – drewniany most musi zastąpić bardziej współczesna konstrukcja; innego wyjścia nie ma.

– Nigdy byśmy nie rozbierali tego mostu, bo nam też się podoba – zapewnia Wojciech Zawidzki, burmistrz Brześcia Kujawskiego. – Niestety, to jest folwarczny most wybudowany ponad sto lat temu dla czworaków, które tam były, pod konie i inne obciążenia. On był postawiony na przyczółkach drewnianych, a dziś już nikt tak nie buduje, bo są inne wymogi i parametry oraz zapotrzebowanie na inną nośność. Jest zaprojektowany całkiem nowy most, a tamten ma być do zera rozebrany.

Jak wyjaśnia burmistrz, nowy most będzie miał nieco inne parametry. Przede wszystkim będzie znacznie szerszy i wyposażony w szlak rowerowo-pieszy o szerokości 2,5 m. Konieczne będzie również wykonanie korekty dojazdów do mostu. Nowa przeprawa powinna być gotowa w połowie listopada.

Źródło: ddwloclawek.pl