Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Ile kosztuje nas „słaby punkt” burmistrza?

Brześć Kujawski chełpi się swoją chwalebną, 750-letnią historią. Co z tego, skoro znają ją tylko mieszkańcy grodu Łokietka i to bardzo pobieżnie. Owszem, braki w edukacji historycznej społeczeństwa można zrzucić na karb niedoskonałości systemu oświatowego w kraju, ale to chyba niecała prawda.
Inne miasta, z ciekawą przeszłością, jakoś sobie radzą, co widać zwłaszcza w okresie wakacji po ilości turystów odwiedzających te miejsca. Jednak o to trzeba zadbać. Kto ma to zrobić? Wiadomo – władze samorządowe.
Codziennie przez Brześć przejeżdżają setki, jeśli nie tysiące samochodów. Każdy przejeżdżający kojarzy Brześć Kujawski z Łokietkiem i… to w zasadzie wszystko. Nawet ci, którzy zatrzymają się w rodzinnej miejscowości króla, nie wiedzą, co można w mieście zwiedzić, gdzie się udać i szukać informacji. Mało tego. Przy wjeździe do Brześcia trudno szukać tablic zachęcających do zatrzymania i zainteresowania się grodem Łokietka. Tracą na tym wszyscy. Aż trudno sobie wyobrazić, jakie pieniądze uciekają miastu i prywatnym inwestorom, gdyby ci potrafili wykorzystać dobre położenie oraz historię Brześcia.
Być może zmieniłoby tę niekorzystną sytuację powołanie Biura Informacji Turystycznej, o co zabiega brzeska PO. Można by było nabyć w nim materiały promocyjne, mapy, plan miasta i najbliższych okolic, potrzebne podczas wakacji adresy, skorzystać z internetu, a nawet obejrzeć na przykład eksponaty charakterystyczne dla grodu.
Niedługo minie rok od odsłonięcia w Brześciu Kujawskim pomnika Władysława Łokietka. Uroczystości z tym związane były niewątpliwie wielkim sukcesem miasta i jego władz. Niestety, te ostatnie „nie poszły za ciosem”, a rozgłos towarzyszący wspomnianemu wydarzeniu nosił znamiona incydentalnego. A przecież Brześć ma się czym pochwalić. Nie tylko historią. Burmistrzowi marzy się odtworzenie jeziora, a nawet skansen. Gdyby nawet udało się zrealizować te zamierzenia, to kto oprócz brześcian będzie o tym wiedział?
Niektórzy twierdzą, że Brześć Kujawski ze swoją historią skazany jest na turystyczny sukces. Jednakże bez promocji i odpowiedniej reklamy jest to po prostu niemożliwe. Podczas jednego ze spotkań burmistrza miasta Wojciecha Zawidzkiego z mieszkańcami, ten stwierdził, że rozumiany szeroko marketing to jego „słaba strona”. Chwała gospodarzowi Brześcia za samokrytycyzm, ale niewiele z tego wynika. Czy przez ten „słaby punkt” mają tracić wszyscy mieszkańcy grodu Łokietka, a samo miasto setki tysięcy złotych? Warto chyba postarać się znaleźć odpowiedź na to pytanie. I to jak najszybciej. Czas ma to do siebie, że szybko ucieka…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: