Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Brześć Kujawski

inna strona miasta

Category: Aktualności (page 20 of 22)

Zawita do miasta w rocznicę bitwy

Jeszcze w tym roku na brzeskim rynku stanie pomnik króla Władysława Łokietka.
Już 3 maja wmurowany zostanie kamień węgielny pod budowę pomnika króla Władysława Łokietka w Brześciu. Monument ma zostać odsłonięty 27 września w rocznicę bitwy pod Płowcami.
Makietę pomnika można było oglądać w Urzędzie Miasta przez blisko pół roku. Wtedy też wyłożona była księga, w której mieszkańcy mogli wyrażać swoje zdanie na temat zaprezentowania króla.
– Opinie były różnie – mówi Wojciech Zawidzki, burmistrz Brześcia Kujawskiego. – Jedni widzieli Łokietka jako starszego, inni w odmiennym stroju. Nigdy jednak nie było wątpliwości, że jego pomnik powinien stanąć w mieście.
Ostateczną wersję pomnika wybrała Kapituła Honorowa Budowy Pomnika Władysława Łokietka. Projekt wykonany został przez artystę rzeźbiarza Tadeusza Antoniego Wojtasika. Obecnie posąg króla jest odlewany. Pomnik przedstawia króla w stroju polowym, lewą ręką wspartego na mieczu, a prawą na tarczy herbowej. Rzeźba władcy stanie na placu jego imienia. W związku z uroczystościami odsłonięcia władze miasta chciałyby zaprosić do Brześcia Kujawskiego kilku znamienitych gości. Burmistrz Wojciech Zawidzki nie chce jednak zdradzać, kto miałby to być.

Brześć w oku kamery

W Brześciu Kujawskim trwają prace związane z rozbudową monitoringu. Już wkrótce Stary Rynek obserwować będą trzy dodatkowe kamery.
– Od kilku lat działają w mieście dwie kamery – mówi burmistrz Wojciech Zawidzki. – Jedna zamontowana jest na Starym Rynku, druga przy Urzędzie. Zauważyliśmy poprawę bezpieczeństwa, dlatego też rozpoczęliśmy nowe inwestycje w tym zakresie.
Od 1990 roku budujemy domy mieszkalne, obiekty użyteczności publicznej, remontujemy, przywracamy blask obiektom zabytkowym… i ciągle nam mało!
Jak dodaje burmistrz, zdarzały się w mieście przypadki, kiedy na obrazie z kamer trudno było rozpoznać twarz osoby, która dopuściła się przestępstwa. Mimo to materiał był wystarczający, by policja mogła ustalić i zatrzymać sprawcę. To utwierdziło władze w przekonaniu, że należy w kamery inwestować. Kolejny etap rozbudowy sieci odwlekł się jednak w czasie, ponieważ potrzebna była zgoda Telekomunikacji Polskiej na przeciągnięcie jej kanałami sieci. Jedna kamera ma kosztować około 7 tysięcy złotych. Nocą w urzędzie obraz z monitoringu będzie nadzorować pracownik. Pozwoli to na bezzwłoczne zawiadomienie policji. W planach jest sukcesywna rozbudowa monitoringu. Kamery pojawią się między innymi w okolicach szkół, aby wzmocnić bezpieczeństwo uczniów i zapobiegać na przykład narkomanii.

(NOWOŚCI 28-04-2008)

Cukrownicy przegrali walkę o „Brześć”

Zarząd Krajowej Spółki Cukrowej nie zmienił wczoraj zdania – zakład w Brześciu Kujawskim zostanie zlikwidowany.
Fabryka w Brześciu Kujawski daje pracę 153 osobom, dotąd kupowała buraki cukrowe od ponad 2 tys. plantatorów. KSC za jej zlikwidowanie dostanie z Unii Europejskiej około 159 mln zł. Aż 112 mln zł będzie jednak musiała przeznaczyć na odprawy dla pracowników, odszkodowania dla rolników, wyburzenie budynków i zdemontowanie urządzeń. Całkowity demontaż cukrowni musi nastąpić do końca 2010 roku.
Jego załoga zapowiada teraz, że powalczy o jak najwyższe odprawy.
– Nie ma dla nas miejsca na cukrowej mapie Polski – mówią załamani pracownicy „Brześcia”. – Wczoraj w Warszawie po raz pierwszy, prosto w oczy powiedziano nam, żebyśmy przestali się łudzić. Już nigdy nie będziemy mogli produkować cukru.
Tomasz Olenderek, członek zarządu KSC potwierdza „Pomorskiej”: – Faktycznie, wniosek o odszkodowanie za likwidację cukrowni w Brześciu Kujawskim nie zostanie przez nas wycofany.
W przyszłym tygodniu rozpoczną się więc negocjacje z załogą „Brześcia”. – Przede wszystkim chcemy wiedzieć, jakie mamy szanse na pracę w innych cukrowniach KSC – głównie w „Kruszwicy”. Będziemy też walczyć o możliwie wysokie odprawy – zapowiadają cukrownicy.
– Możliwości zatrudnienia jest kilka. Część załogi, na razie trudno powiedzieć ile osób, znajdzie pracę w „Kruszwicy” – przyznaje Olenderek, dodając: – Cukrownicy z brzeskiej fabryki to fachowcy, dobrze ich oceniamy, dlatego wierzę, że jeszcze przydadzą się spółce.

(Gazeta Kujawska 17-04-2008)

Falborek Arabians – Hodowca Roku 2007

W dniach 29-30 marca 2008 roku odbył się w Janowie Podlaskim XII Walny Zjazd PZHKA. Polski Związek Hodowców Koni Arabskich przyznał po raz pierwszy w historii polskiej prywatnej Stadninie Koni – Falborek Arabians tytuł Hodowcy Roku 2007 za osiągnięcia w hodowli koni arabskich w kategorii pokazów, a w szczególności za ogierka:

ALTIS
– Wice Czempion Polski – Janów Podlaski (Polska)
– Wice Czempion Pucharu Narodów – Aachen (Niemcy)
– TOP FIVE w Europejskim Czempionacie – Werona (Włochy)
– TOP TEN w Czempionacie Świata – Paryż (Francja)

W styczniu 2008 roku najlepsze konie ubiegłego roku na zaproszenie brata Króla – Prince Khaled bin Sultan bin AbdulAziz Al Saud z Arabii Saudyjskiej, Altis brał udział w Al – Khalediah Arabian Horse Festiwal. Zajął I miejsce w Czempionacie.

Cukrownia w tvn 24

Cukrownia w tvn 2430 marca 2008 r. na placu przed Cukrownią w Brześciu Kujawskim zebrał się tłum mieszkańców, pracowników likwidowanego zakładu, związkowców, plantatorów buraka cukrowego. Powód był jeden – telewizja tvn24 nadawała z tego miejsca program na żywo – „Prosto z Polski”. Zebrani pracownicy uwierzyli w moc telewizji, i przy jej pomocy, przed kamerami, próbowali przekonać, głównie Zarząd Krajowej Spółki Cukrowej o błędnej decyzji w sprawie likwidacji brzeskiej cukrowni. Wśród zebranych był również poseł PO Marek Wojtkowski, który nie bał się ostrych słów kierowanych m.in. w stronę Prezydenta R.P. i Premiera. Poseł Wojtkowski cały czas monituje sprawę restrukturyzacji KSC, czego efektem jest zaprzestanie produkcji w Cukrowni Brześć Kujawski. Dziś poseł Wojtkowski razem z pracownikami cukrowni i przedstawicielami plantatorów spotyka się z Prezesem Agencji Rynku Rolnego, Bogdanem Twarowskim.

 

„Brześć” skreślony bez skrupułów

Cukrownię w Brześciu Kuj. przed likwidacją uratować może tylko cud. – Taki, który odmieniłby serca lubelskiej części zarządu KSC.
– Ci ludzie bez skrupułów skreślili nasz zakład.
– Jestem gotowy na wszystko – powiedział Mirosław Pawłowski, rolnik z miejscowości Śmieły (gm. Izbica Kujawska). W minioną środę był w Przysieku. Wziął udział w konsultacjach społecznych na temat likwidacji brzeskiej cukrowni. Na pięciu hektarach uprawia buraki cukrowe. Boi się o przyszłość. – Co roku miałem pewny grosz z tej uprawy – dodaje. – Komu sprzedam buraki, jeśli zamkną „Brześć”? Mogę protestować!
Cukrownia jest wciąż oflagowana. Jej pracownicy myśleli o zaostrzeniu protestu, ale Tomasz Kotlewski ze Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Cukrowniczego, Oddział w Brześciu Kuj., uważa że szanse na uratowanie zakładu są nikłe.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dziś zbiera się Rada Nadzorcza Krajowej Spółki Cukrowej. Będzie mowa m.in. o wyniku konsultacji społecznych w podtoruńskim Przysieku. Projekt restrukturyzacji zakładający likwidację cukrowni w Brześciu, wszystkie związki plantatorów zaopiniowały negatywnie.
– Wynik konsultacji może doprowadzić do niewielkiej modyfikacji projektu, ale „Brześcia” przed likwidacją raczej nie uchroni – przyznał jeden z cukrowników. Zdaniem jego kolegów nadziei należy szukać gdzie indziej. Podobno wiceminister skarbu państwa – Krzysztof Żuk (były wiceprezydent Lublina, który zdaniem cukrowników wydał polecenie w sprawie likwidacji brzeskiego zakładu) może stracić nadzór nad przemysłem cukrowniczym. Rzekomo ma go przejąć Joanna Schmid, podsekretarz stanu w ministerstwie skarbu. W miniony piątek biuro prasowe resortu, informacji tej nie potwierdziło.
– Projekt przygotowany przez zarząd KSC zakłada pełen demontaż cukrowni w Brześciu – powiedział Jarosław Poniatowicz p.o. prezesa KSC. – Jest to związane z koncentracją produkcji i dostosowaniem potencjału KSC do potrzeb. Produkcja buraka cukrowego i cukru powinna skupiać się w czterech regionach Polski: na Kujawach, Lubelszczyźnie, Żuławach i w Zachodniopomorskiem. W rejonie Kujaw te zakłady, które zostaną, będą w stanie przerobić surowiec dostarczony przez miejscowych plantatorów. Jesteśmy na końcowym etapie restrukturyzacji. Model docelowy przewiduje pozostawienie siedmiu zakładów. W ostatniej kampanii pracowało 11 cukrowni. Zdaniem Poniatowicza rozwiązanie przewidujące likwidację „Brześcia” jest najkorzystniejsze ekonomicznie. Nie zgadza się z nim Wojciech Zawidzki, burmistrz Brześcia Kuj. Jeszcze miesiąc temu słyszał, że cukrownia ta znajduje się w pierwszej piątce. – Niech nikt bzdur nie opowiada, że chodzi o przesłanki ekonomiczne – mówi burmistrz.
Plantatorzy obawiają się też przesunięć surowca. – Ostatnia kampania trwała bardzo długo – powiedział Mieczysław Gęsicki, p.o. prezesa Okręgowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy. – Jeśli plantatorzy, którzy dostarczali buraki do cukrowni w Brześciu będą musieli sprzedawać je teraz do Kruszwicy, to kampania jeszcze się wydłuży. Jeżeli korzenie przemarzną, spadnie wydatek cukru i rolnicy poniosą straty.
– Czuję się oszukany – twierdzi Marek Klimkiewicz, wójt gminy Boniewo. – Jestem rolnikiem, plantatorem buraków cukrowych i właścicielem akcji Polskiego Cukru. Firma podejmuje decyzje, które zagrażają bytowi tej spółki. One są karygodne, nieprzemyślane, podyktowane odwetem politycznym. Skutek może być taki, że za kilka lat spółka padnie, a moje akcje będą nic nie warte. W Polsce nie trzeba zamykać cukrowni. Na rynek zaczynają wchodzić bioetanole produkowane z buraków cukrowych, trzciny. Czy nie można tego robić?
Ostatnim etapem procesu redukcji będzie złożenie wniosku do Agencji Rynku Rolnego, która po weryfikacji, przekaże go do zaakceptowania przez Brukselę. Termin na złożenie wniosku upływa dziś.

(Źródło: Gazeta Pomorska, Dodano: poniedziałek, 31 marca 2008)

Brześć bez obwodnicy

Jak podaje Włocławski Portal Internetowy q4.pl zamiast trzynastu obwodnic wokół miast naszego regionu, powstanie jedenaście. Z inwestycji rezygnują Brześć Kujawski i Radzyń Chełmiński.
Nasuwa się zatem pytanie: dlaczego władze Brześcia rezygnują z budowy obwodnicy? Otóż Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego przyznał wszystkim miastom równe kwoty na budowę obwodnic czyli 1,5 mln euro ze środków unijnych i 1,5 mln euro ze środków samorządu województwa, jednak są to niewystarczające środki, ponieważ szacowany koszt budowy obwodnicy dla Brześcia, to ok. 100 mln zł. Budowa obwodnicy poniesie tak ogromne koszty, ponieważ jej trasa przechodzić będzie przez rzekę Zgłowiączkę.
Dlatego też miasto nie jest w stanie udziwignąć takiego ciężaru finansowego. Dodam, że koszt budowy obwodnicy przekracza pięciokrotnie cały budżet gminy.
Jedynie pomoc Urzędu Marszałkowskiego oraz zarządu dróg krajowych mogłaby pozwolić na sfinansowanie inwestycji, jednak takiej pomocy nie będzie, a władze miasta nie mają pomysłu na pozyskanie na ten cel funduszy. Dlatego też tiry nadal będą „rozjeżdżać” nam centrum miasta.

Ratujmy kujawską wąskotorówkę!

Jest szansa na to, że na wąskotorówkę w powiecie włocławskim wrócą ciuchcie. Byłyby nie tylko atrakcją turystyczną.

Tory kolejki wąskotorowej biegną przez teren siedmiu gmin To gminy: Włocławek, Choceń, Chodecz, Lubraniec, Boniewo i Izbica Kujawska. Samorządy od dawna zainteresowane są przejęciem terenów i infrastruktury kolejowej. Do tej pory takich możliwości nie było, bo Polskie Koleje Państwowe na mocy umowy użyczenia oddały gminie Krośniewice w użytkowanie tory z przylegającą infrastrukturą. Ostatnio jednak władze gminy Krośniewice wyraziły gotowość oddania sąsiednim gminom infrastruktury kolejowej. Jest więc szansa na to, że samorządy w powiecie włocławskim odzyskają prawo do wykorzystywania kolejki w celach rekreacyjnych.

– Wąskotorówka mogłaby się stać fajną atrakcją turystyczną – podkreśla Agnieszka Sobańska, p.o. dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji we Włocławku.

Niektóre gminy nie kryją, że kolejka mogłaby dowozić także dzieci do szkoły. Samorządy zainteresowane są przejęciem terenów, przez które biegnie kolejka także z innych względów.

– To grunty zaniedbane, na których rosną chwasty – mówi Leszek Ołdyński. sekretarz gminy Brześć Kujawski. – Jeśliby uregulowane zostały kwestie własnościowe, gminy mogłyby w nie inwestować.

Źródło: Gazeta Kujawskia

Pod opiekę ministra

Szkoły rolnicze w Kowalu i Starym Brześciu, prowadzone przez powiat włocławski, za kilka dni przejmie Ministerstwo Rolnictwa.
Na ostatniej sesji Rady Powiatu młodzież i dyrektorzy obu szkół dziękowali radnym za dotychczasową dobrze układająca się współpracę i za podjęcie decyzji o przekazaniu szkół. Zgodnie bowiem z aktem notarialnym, podpisanym przez Starostę i członków Zarządu Powiatu, Zespół Szkół im. Kazimierza Wielkiego w Kowalu oraz Zespół Szkół im. Jadwigi Dziubińskiej w Starym Brześciu od 1 stycznia będą prowadzone przez Ministerstwo Rolnictwa.
Za słusznością podjęcia takiej decyzji przemawia wydatna pomoc finansowa ministerstwa, którą szkoły niedawno otrzymały.
Zespół Szkół i RCKU im. Jadwigi Dziubińskiej w Starym Brześciu za kwotę blisko 200 tys. zł kupił sprzęt potrzebny do kształcenia w zawodach technik agrobiznesu i mechanik operator maszyn i pojazdów rolniczych. Szkoła wzbogaciła się o nowy ciągnik i samochód oraz o pług obracalny, agregat podorywkowy i uprawno-siewny, kosiarkę rotacyjną i urządzenie do czyszczenia nasion.

(Gazeta Kujawska 28-12-2007)

Brześć Kujawski się rozrasta

W Brześciu Kujawskim przybywa nowych ulic.
Rozrasta się zarówno Falborek, jak i część w rejonie jeziora Smętowo i ul. Hanki Sawickiej.
– Nowe nazwy ulic zostały już zatwierdzone przez Radę Miasta – mówi sekretarz Leszek Ołdyński. – Chcieliśmy, by nazwy nowych ulic nawiązywały do historii. Profesor Konrad Jażdżewski w latach trzydziestych ubiegłego wieku rozpoczął badania archeologiczne w okolicach jeziora. Odkrył między innymi osadę z epoki neolitu.

(Gazeta Kujawska 05-12-2007)

Older posts Newer posts

© 2018 Brześć Kujawski

brzesckujawski.cba.pl zalogujDo góry ↑