Brzeska „Dwójka” jest szkołą o przedwojennych tradycjach. Wybudowana w latach trzydziestych XX w. dopiero niedawno przeszła gruntowny remont. Wiele pracy w utrzymanie placówki i jej otoczenia wkładają rodzice.
Przed dwoma laty Szkoła Podstawowa nr 2 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego – imię odziedziczone, podobnie, jak przedwojenne tradycje – została wyremontowana, a nawet rozbudowana. Gdy fachowe ekipy zeszły z placu budowy, do drobniejszych prac remontowych, ale przecież nie mniej fachowych, przystąpili rodzice. – To wielka dla nas podpora – stwierdza dyrektor Katarzyna Smolińska – Zawsze możemy liczyć na każdą pomoc z ich strony. Tak więc, gdy ich pociechy siedziały w ławkach, tatusiowie szaleli w sali gimnastycznej, lakierując parkiet. Pomalowali boazerie, wykonali wszelkie niezbędne, poremontowe prace. To dzięki rodzicom – a dokładniej mamom – powieszono w oknach piękne firanki. Poważnym zadaniem jest zagospodarowanie terenu wokół szkoły. Wprawdzie boisko z prawdziwego zdarzenia oddalone jest od budynku o przysłowiowy rzut kamieniem (a raczej piłką}, to przecież „dwójka” chce mieć własne urządzenia sportowe. Dlatego jeden z rodziców przygotował teren i wysiał tu trawę.
Są plany, by do Szkoły Podstawowej nr 2 włączyć przedszkole – będzie tu wówczas zespół szkół. Przedszkole mieści się obecnie w zabytkowym pałacyku, będącym własnością Cukrowni Brześć Kujawski. Dla maluchów dyrektor Smolińska chce przygotować odpowiedni plac zabaw – tak więc do zrobienia jest jeszcze sporo. Dodajmy, że poza rodzicami szkole pomagają też miejscowe firmy, jak choćby Cukrownia Brześć, spółka „Hetman”, czy firma „Krukowiak”.
Ale rodzice angażują się nie tylko w przedsięwzięcia wymagające fizycznego wysiłku. Przy szkole funkcjonuje świetlica środowiskowa, gdzie prowadzone są zajęcia dla dzieci: internetowe, sportowe, kółko dramatyczne i muzyczno-taneczne. Prowadzą je nauczyciele, m.in. Violetta Matusik, Andrzej Katolik, dyrektor Katarzyna Smolińska. Przy świetlicy reaktywowano drużynę harcerską, założoną przed laty przez ks. Andrzeja Jaworskiego, prowadzoną obecnie przez Patryka Wypyszewskiego. Swój udział w zapewnieniu opieki dzieciom zapowiedzieli również rodzice. Z wiosną prace wokół szkoły ruszą z kopyta i z pewnością nie bez udziału rodziców.

(Gazeta Kujawska 09-03-2007)